Polska krajem jest zimnym i chłodnym. Chociaż pisząc te słowa za oknem jest jeszcze lato i przygrzewa słońce, to już oczami wyobraźni widzę jesienną szarugę i zimowe krajobrazy.
Polak musi odpowiednio przygotować się do tych ciężkich warunków pogodowych. Odpowiednio zabezpieczyć dom, wyposażyć się węgiel oraz wymienić opony. Opony zimowe stosowane przy niskich temperaturach powietrza, już poniżej 6 stopni Celsjusza, zapewniają bezpieczeństwo kierowcy, ale są też swoistym rytuałem. A co jak zanegujemy ten rytuał i nie wymienimy opon na opony zimowe. Wtedy zastanie nas zima na miękkim ogumieniu i piruet na pierwszym lepszym zakręcie gwarantowany. Dzieje się tak dlatego, ponieważ opony zimowe posiadają specjalne nacięcia. Nacięcia powodują, że śnieg, czy nierówność terenu wbija się w opony zimowe, powodując tym samym większe tarcie i lepszą przyczepność. Oczywiście za taki stan rzeczy nie odpowiedzialne są tylko nacięcia, ale specjalny bieżnik i odpowiednia mieszanka gumy. W każdym razie na tak przygotowanym samochodzie Kowalski nie powinien bać się zimy i pierwszego lepszego zakrętu, bo opony zimowe go uratują.
Brak komentarzy.